sobota, 1 czerwca 2013

tfu, tfu...na psa urok.

no przecież tak być nie może!
to, że ja walczę z zębami, których nie ma (czeźwa żem jak świnia!), a Sis z migreną wielką jak żyć mojej teściowej (myślicie, że czyta?!), nie znaczy, że zaGAJAcz zamknięty!
zaGAJAjcie Miłe Panie!

jak się uda-dołączymy.

139 komentarzy:

  1. zagajac bez zagajanek? to się nie przyjmie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gajul pomyślał tak samo i dał mi wolne;P

      Usuń
    2. Gajul jest mój ziom !

      Usuń
    3. Pani Misiakowej wysłałam maila :) I o namiary blogowe proszę :)

      Usuń
    4. hej Kasia-to co?jakieś opowieści z krypty?:PPP

      Usuń
    5. juz sprawdzam i odpisuje! :) i zadna Pani, a po prostu Kasia! :)

      Usuń
    6. ja też kcem!bo mi odmawia Twój blog-no fiesz???:P

      Usuń
    7. Marta - dla Ciebie wszystko! :D

      Usuń
    8. Ok. A Misiakowa i mnie pasuje :) Więc witam Cię Kasiu :)

      Usuń
    9. Witaj Zaneto! :) Odpisalam na @ :)

      Usuń
    10. ja też kcem namiary na misiakowego bloga! :)

      melduję się moje Drogie.

      Usuń
    11. Martula, ale Ty masz do Nas zaproszenie przecie!

      Usuń
    12. teraz przez zaGAJAcz, bede musiala regularnie dodawac posty na bloga i nie ma, ze boli! Ajajajaj :D

      Usuń
    13. oj, ja nie może nie chora, ale alergia nie odpuszcza.. łącze się w bólu ;d

      Usuń
    14. Hej Kalro:)))
      Kasiu niby mam, a kcem wejśc i nie mogiem, o!:(((
      hahahaha przyda Ci się zaGAJAczowy kop:D

      Usuń
    15. hahahha ja napisałam notunie króciutką ale się zbieram do większej palaniny!

      Usuń
    16. to ja prosze, o napisanie @ na jaki adres mam wyslac zaproszenie :) zrobie to, jak dorwe sie do laptopa, ktorego okupuje moj Luby ;)

      Usuń
    17. Klaro notuńcię:P
      poproszem na tosinkowo@op.pl
      Luby dziś nie podglądywuje?:P czy zajęła Go Ula w golfie:))))))

      Usuń
    18. Luby prowadzi ciekawa rozmowe ze szwagrem swoim - nie slucham, bom zajeta :D Paczam tylko, czy to na pewno szwagier, a nie Ula :D

      Usuń
    19. Ula i tak okutana pod szyję-golfem:PPP

      Usuń
    20. I my mejlowo dogadane Kasiu :)

      Usuń
    21. jak najbardziej Zanetko :)

      Usuń
    22. wariatom żyje się lepiej:PPP

      Usuń
  2. Oj Biedne jesteście, a pogoda nie rozpieszcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś;)))
      pogoda, a weź....cały dzień lało:/

      Usuń
    2. dzień dziecka, taki, ze nawet wyjść nie ma jak, a Miśka kaszle jak opętana :/
      Ale nie ma co narzekać, trza cieszyć się życiem :P Jak Tam Gajuś ?

      Usuń
    3. ojć, znów chora?;///
      Gaja padła.Nie dość, że ząbkuje, to kaszle:/

      Usuń
    4. No wiesz dwa miesiące przerwy było. Ale mam nadzieję, że przejdzie równie szybko jak katar. A reszta załogi zdrowa?

      Usuń
    5. reszta jak młody bóg.

      Usuń
  3. Melduję się choć nie wiem na jak długo, czy mężul nie zechce przejąc kompa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A zagajać w towarzystwie zielonych gili w nosie, też można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. broń ręcamy i nogamy-nie daj się, Żanetko:P
      Kamyczku-jak nic wtopisz się w tłum:P

      Usuń
    2. Mówisz? Apsik potraktujemy jako akompaniament?
      To się nazywa artyzm, sztuka XXI wieku w najczystszej postaci ;).

      Usuń
    3. hahahahaha nie wiem, czy cieszyć się, że jesteśmy tak artystyczne:P

      Usuń
    4. Ja piszę przy stukocie. Króliczek informuje, ze chce wyskoczyć z klatki :P A ja oderwać się nie mogę od Was :P
      I na zdrowie na zapas :P

      Usuń
    5. Jakby się tak dobrze postarać no to, zatykając sobie niektóre dziurki, jak nic wydobyłybyśmy coś na kształt, hmmmm, pojękiwań puzonowych :D.

      Usuń
    6. Ja to Wam zazdroszczę wyobraźni. Teksty macie odlotowe, ja to chyba za spokojna jestem...

      Usuń
    7. Mama Żaneta - zdrowie się przyda, bo łupię w kościach tu i tam. Jakby grypa czy inna cholera. Mam plan, zalać ustrojstwo morzem herbaty z cytryną, a nóż okażę się, że pływać nie umie ;).

      Usuń
    8. króliczka postrasz, że pasztecik lubimy-niech nie fika:P
      puzony?Kamyczek, żeby tylko z wysiłku drugą stroną nie poszło, bo tubą zaleci:P
      Żanetka, Ty spokojna hahahahahaha, toś se posłodziła:P

      Usuń
    9. To nic innego Ci nie pozostaje jak wysmarować się Amolem, a na bolące mięśnie Voltaren, i do łóżka spać, bo sen to zdrowie. Bierz przykład z Gajki :)
      Współczuję bardzo samopoczucia!

      Usuń
    10. no może przesadziłam troszkę z tym spokojem :P
      Tuba, hahaha... :D
      A królik już przy nodze leży, pod stołem :) i jest cicho,a mężul zasnął przy filmie jak zwykle :D

      Usuń
    11. hahah pasztety lubimy oj lubimy :p

      Usuń
    12. No nie mogę , każdy ma chrapkę na naszego królika. Pusia wygląda chyba tak apetycznie, bo każdy kto ją widzi mówi o pasztecie ;)

      Usuń
    13. Pusia słodka:-D a wyjeżdza z Wami na emigrację;> ?

      Usuń
    14. Klaro robimy nalot na dom Żanety:P
      jak nie porwiemy Pusi, bo refleks może nas porazić, to wyniesiemy śpiącego mężula:P

      Usuń
    15. Marta, chichram po ciuchy co by nie zbudzić :P A królik do sąsiadów na przetrzymanie idzie, i już straszyli, ze jak niegrzeczny będzie to pasztet zrobią :)

      Usuń
    16. chichrasz jak ja, do poduchy:PPP
      poznasz po ich tyłkach, jak się rozrosną-znaczy Pusia w tubie:P

      Usuń
    17. hahha, Żaneto w takim razie przed wyjazdem nakupcie tych takich foremkowych - jak ich głód przyciśnie to zanim Pusię przecisną do brytfanki się najedzą i o :D

      Usuń
    18. Po cichu miało być :P A nalot mile widziany ;)

      Usuń
    19. Pusia w tubie oj Marta hahah

      Usuń
    20. hahahahahaha gdzie foremek sześć, tam nie ma co jeść:P

      Usuń
    21. O kurcze moja wyobraźnia płata mi figle. Moja biedna Pusia kochana, to jak trzecie dziecko. A wy ją przez maszynkę ??? Nie dam!

      Usuń
    22. lepiej niż tuba w Pusi:PPP

      Usuń
    23. hahahahahaha Zaneta, prościej by było innego członka rodziny na pasztet??:PPPP

      Usuń
    24. albo głowa Pusi niczym guziec na ścianie w salonie :PP

      Usuń
    25. hahahahahahahhaha Klaro pojechałaś!padłam:DDDDD

      Usuń
    26. Pusia ma tak wielki zad, że i tuba się zmieści :P I jeszcze na ścianę wieszacie, a z flaków zrobimy łańcuszek?

      Usuń
    27. hahahahahhahaha wariatka:DDDDD ta spokojna:PPPPPPP

      Usuń
    28. Martuś, oddam najstarszego w rodzinie ;)To dopiero pasztet będzie :P

      Usuń
    29. no proszę, jaka żyłka handlowca się odzywa:P

      Usuń
    30. tak pół na pół chyba :) Tu pogadać można bo telefonu nie łaska odebrać :P

      Usuń
    31. hahahahahahahaha czekaj, niech się "pasztet"obudzi:PPPP
      ja nie łaska????ej, no:PPPP
      lecem na dół, muszę sobie cos do picia skombinować, bo na sucho nie dam rady:P

      Usuń
    32. znalazlam sa sa sa !
      dziewczyny idę zaraz spać bo ciężki dzień miałam

      Usuń
    33. Witajcie kobitki...i niestety zegnajcie :(
      Chcialam Wam zyczec milej pogawedki ja niestey musze w kimono- glowa peka i nie nadaje sie do ludzi...zazdraszczam Wam tego wieczorku :( ale ciesze sie juz na jutrzejszy:) mam nadzieje, ze ze "zdrowa glowka"
      USCISKI!!!!

      Usuń
    34. buu zdrowiej

      ja też się bardzo powoli zbieram

      Usuń
    35. Lux no jak to?! tak na krótko ;) ?
      miłych snów :-)

      Usuń
  5. Mama Żaneta - całe swoje życie twierdzę, że moja rodzicielka usypiała mnie w kuchence gazowej, odkręcając uprzednio wszystkie kurki.
    Efekty?
    No, widać je do dziś, co tu dużo mówić. Trzeba z tym żyć ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyć i się ni poddawać. Bo gorzej być nie może?

      Usuń
    2. Zawsze może być gorzej. Wszak zawsze mogła sięgnąć po patelkę i nią naparzać po głowie, a to, coby nie mówić, zdecydowanie bardziej by bolało i zdeformowałoby mi moją, jakże foremną, mózgownice ;).

      Usuń
    3. Kamyczek inteligencji żal by było bardziej:)
      nie jestem gruba-po prostu moje IQ nie mieści się w innym rozmiarze:PPP

      Usuń
    4. to nie tluszcz! To erotyczna powierzchnia uzytkowa :D

      Usuń
    5. ~ma - onieśmielasz mnie, doprawdy. Jam taka wstydliwa :D.

      Usuń
    6. Kasia hahahahaha, zapamiętam-podam dalej:P
      Kamyczek prafdę mufffię, no:)

      Usuń
    7. Kochanego ciałka nigdy za wiele,o!
      Ostatnio tak pizga wiatrem, że te wszystkie przeraźliwe szkieletory latarni się trzymają. Poważnie, widziałam! ;)

      Usuń
    8. hahahahahaha to moze one tam w celach zarobkowych, a Ty myślalas, że ze strachu:P

      Usuń
    9. ma~ - Nie wykrzykiwały "moja Ci ona!", zatem cele zarobkowe odpadają. No i... kasy fiskalnej też nie zaobserwowałam... :D

      Usuń
  6. ma~ - Istnieje też możliwość, że z wysiłku nastąpiłby wytrzeszcz gał. Dobra tuba nie jest zła ma wygar. A tak w razie "wu" - nie wiecie czy duże oczy modne w tym sezonie? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modne modne, w Top Model ciągle mówią "duże oczy", " otwórz oczy". :P

      Usuń
    2. hahahahahahahahaha duże oczy modne zawsze:PPPP

      Usuń
    3. w koncu hipnotajzing soooom taak

      Usuń
    4. oj sooooommmm:))))

      Usuń
    5. a teraz mi się Franio skojarzył : widiś to ja, tylko bez ociuffff :-D

      Usuń
    6. od razu o tym pomyślałam hahahahahahaha

      Usuń
    7. ale postow naplodzily o_O

      Usuń
    8. płodni jesteśmy, był czas przywyknąć:P

      Usuń
    9. haha :-D mamo no nie da się ukryć :-D

      Usuń
    10. nafet nie próbujem:P

      Usuń
    11. i dobrze :-D bo jakbyś próbowała to ukryć to byś przestała bloga nadawać ;ppp a tego by wierny czytelnik nie wybaczył.

      Usuń
    12. oddajcie mi ołówek !

      Usuń
  7. O cholera - tego no, jak modne, to pędzę sobie wsadzić zapałki między powieki, bo ja mam raczej standardowe, zero wytrzeszczu. Pędzę, bo mnie jeszcze jakiś Tyszka skrytykuję i jak ja będę z tym żyć?
    Pozostałoby się pochlastać szarym mydłem. Tym jeleniem jakimś tam. Hę, to na pewno był Jeleń? A może Guziec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeleń, a może lenin?
      cholerka....

      Usuń
    2. Na solar pójdziesz, wytrzesz zrobisz i zaraz duże się zrobią, bo przy opaleniźnie lepiej gały widać :P

      Usuń
    3. jak oczom nie pomoże, to przynajmniej smalcu się trochę wytopi:PPP

      Usuń
    4. Ostatnio się przefarbowałam na coś w deseń bardzo dojrzałej wiśni, więc solar odpada. No, chyba, że zmieniłabym image na bardziej, tego, indiański :D. Ewentualnie, siedzenia pawiana.

      Usuń
  8. Od razu Hitler, wszak biały był :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Iiii...ten filuterny wąsik, aaach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kobiety .... takie jesteśmy:)))
    - Nie czytam żadnych instrukcji. Wciskam guziki, aż
    zadziała.
    - Nie potrzebuje alkoholu, żeby narobić sobie
    obciachu. I bez alkoholu daję radę:-)
    - Gdybym była ptakiem, od razu bym wiedziała, kogo najpierw obsrać...
    - Nie jestem rozkapryszona, tylko "emocjonalnie
    elastyczna"!
    - Najpiękniejsze słowa świata: "Idę na zakupy"
    - Nie mam żadnych dziwactw! To są "special
    effects"! - Przebaczyć i zapomnieć? Ani nie jestem Jezusem,
    ani nie mam Alzheimera!
    - My kobiety jesteśmy aniołami, a gdy się nam
    podetnie skrzydła, lecimy dalej - na miotle! Bo w
    końcu jesteśmy elastyczne!!!
    - To nie jest żaden tłuszcz! To "erotyczna powierzchnia użytkowa"!
    - Gdy Bóg stworzył mężczyznę, obiecał, że
    idealnego faceta będzie można spotkać na każdym
    rogu.... a potem uczynił ziemię okrągłą.
    - Na moim nagrobku niech będzie napis: "Co się
    głupio gapisz? Też bym wolała leżeć teraz na plaży!"
    - Tak, tak...my kobiety jesteśmy bowiem jedyne w
    swoim rodzaju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne w swoim rodzaju kobiety :) I spalam moją erotyczną powierzchnię użytkową, bo jak jej za dużo będzie to ja nie podołam fizycznie :P

      Usuń
    2. Od razu za dużo. Opowiadasz!
      Toć miałabyś z małżonem wyobrażenie, jak to by być mogło na łóżku wodnym.
      Te kołysanie, fale i insze takie ;).

      Usuń
    3. Tylko z kondycją gorzej :) Komu by się chciało po falach dryfować ? Ja wolę jazdę konną :P

      Usuń
    4. Dobry galop nie jest zły, ukryć się nie da :P.

      Usuń
    5. hihihihi :D A ty masz bloga kamyczku? Zapodaj stronkę :)

      Usuń
    6. Nie mam. Na posiadanie bloga jestem wiesz,no, zbyt nieśmiała :D.

      Usuń
    7. A tam nieśmiała, fajnie piszesz z humorem, dystansem, to czemu nie? Ale zapytałam i jestem spokojna, bo tak zła bym była , że wcześniej nie czytałam :P

      Usuń
    8. hahaha Żaneto, no jak napiszesz jeszcze raz żeś nieśmiala - to Ci wyślę print screena z jazdą konną ;-PPPPPP

      Usuń
    9. Gdyby coś, kiedyś, jakoś, gdzieś - dowiesz się o tym. Jednak na tu- teraz niech mnie ręka boska (jeśli jest) broni.
      Wiesz, ja Was cichaczem podczytuję ;).

      Usuń
    10. Klaro - Cicha woda brzegi rwie, nie wiedziałaś o tym? ;)

      Usuń
    11. Nie pisałam, że jestem nieśmiała, tylko spokojna, ale mit już obalony. Sprowadziłyście mnie na złą drogę :P

      Usuń
    12. Żaneta - Zostałaś przekwalifikowana na Anioła z lekko przykopconom dupcią :D.
      Smoły w kotle jeszcze mieszać nie będziesz :P

      Usuń
    13. Kamyczku podczytuj i czasem się ujawni :)

      Usuń
    14. Może być i taka kwalifikacja. Napiszę sobie w CV :P

      Usuń
  11. DOBRY WIECZOR!!!!!!!!!!!!!
    kto ma znowu gloda?? Pasztetow sie zachciewa ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobity zawsze o jedzeniu lub o trunkach gadają :) temat facetów już nie na pierwszym miejscu :)

      Usuń
  12. Kobitki Kochane, ja sie z Wami pozegnam - pora spac! Bo od pon praca i wstawanie o 5.30 o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrej nocy! Też się zaraz zmywam

      Usuń
    2. no jak to? jedna po drugiej odpada :-(
      dobranoc!

      Usuń
    3. dobranoc i do jutra! obiecuję być bardziej żwawa

      Usuń
  13. Czas poszukać tego muskularnego Pana Sen, niech w końcu przytuli.
    Miłego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranoc. Dokładnie. Ja to jeszcze muszę pęcherz opróżnić. Pa

      Usuń
  14. Dziewczyny przepraszam bardzo, że mnie wczoraj nie było, chciałam ale zasnęłam nad lapkiem;pp

    OdpowiedzUsuń